19.06.2015

Carlsbad Caverns National Park - podziemny cud natury


"(...) Pukam do drzwi kamienia.
- To ja, wpuść mnie.
Słyszałam, że są w tobie wielkie puste sale,
nie oglądane, 
piękne nadaremnie,
głuche, 
bez echa czyichkolwiek kroków.
(...)
Nie szukam w tobie przytułku na wieczność.
Nie jestem nieszczęśliwa.
Nie jestem bezdomna.
Mój świat jest wart powrotu.
Wejdę i wyjdę z pustymi rękami.
A na dowód, że byłam prawdziwie obecna,
nie przedstawię niczego prócz słów,
którym nikt nie da wiary(...)"
Wisława Szymborska
Rozmowa z kamieniem






Carlsbad Caverns National Park znajduje się około 40 km od miasta Carlsbad, w górach Guadalupe, w Nowym Meksyku. Jego rozległe korytarze biegną pod powierzchnią pustyni Chihuahua. Park narodowy utworzono tu już w 1930 roku, co najlepiej świadczy o tym, jak bardzo to miejsce jest piękne i unikalne. Nam jednoznacznie kojarzyły się z podziemnymi katedrami, w których cześć oddawać należy wszechmogącej Matce Naturze.



Do jaskiń możemy wejść na dwa sposoby, przy czym my gorąco polecamy wybór pieszego zejścia 2 kilometrowym chodnikiem, biegnącym od naturalnego wejścia, tuż przy amfiteatrze, prosto w głąb ziemi. Opcja druga to zjazd windą na dno jaskini. Korzystając z tego wariantu pomija się piękne podziemne korytarze, także jeśli tylko nie macie dużych problemów z poruszaniem się - marsz do wnętrza ziemi na piechotę, nie będziecie żałować, gwarantuję!!! Zarezerwujcie na zwiedzanie w ten sposób dobrych kilka godzin. 


250 milionów lat temu, w miejscu dzisiejszych jaskiń, powstała wapienna rafa, utworzona na brzegu istniejącego tu wówczas morza. 60 milionów lat temu, zakwaszona woda zaczęła penetrować wapień, wypłukując w nim komory. W ciągu kolejnych milionów lat, wypłukiwane przestrzenie znacząco się powiększały, łączyły się za sobą, zapadały, tworząc skomplikowany podziemny system komór. Skapująca ze ścian woda, bogata w wapń, utworzyła całą masę stalaktytów (zwisające kamienne sopelki), stalagmitów (sopelki rosnące od ziemi) i kolumn (połączenie dwóch powyższych), a także kamiennych kurtyn i draperii.



Obszerne wejście do jaskini, od marca do października, staje się domem dla olbrzymiej, liczącej 400 tys. sztuk, kolonii nietoperzy (z gatunku meksykańskich molosowatych - mexican freetail bats). Wiele osób przyjeżdża do Carlsbad Caverns tylko po to, by oglądać wieczorny show, jaki tworzy chmara wylatujących na nocne łowy nietoperzy. W ciągu jednej nocy pochłaniają one kilka ton (!!!) owadów. 


To właśnie nietoperze przyczyniły się do odkrycia sławnych carlsbadzkich pieczar. W początkach ubiegłego wieku zaczęto wydobywać zalegające u ich wejścia guano (nietoperze odchody), których warstwa miejscami osiągała ponad 10 metrów grubości. W ten sposób zaczęto eksplorować podziemne korytarze. Odchody są wykorzystywane jako cenny nawóz.


Jedna z podziemnych komór, zwana wymownie Big Room, ma powierzchnię równą 14 boiskom piłkarskim!


Pod ziemią czas stoi w miejscu. nie ma tu dnia, ani nocy. Nie ma pór roku. Panuje tu niemal absolutna cisza i bezruch. W jaskiniach przez cały rok temperatura jest stała i wynosi 13'C


"Big, hairy, and scary." Tak, jakby same jaskinie nie były wystarczającą atrakcją, u ich wejścia spotkaliśmy włochatą pustynną tarantulę. Jak widzicie, jej ciało pokryte jest włosami, ale niech wam nie przyjdzie do głowy chęć pogłaskania tego potwora! Włosy mają głównie funkcję obronną, działają trochę jak kolce kaktusa, wbijając się w tkanki przeciwnika. Bardzo trudno usunąć je ze skóry, nie mówiąc już o szkodach, jakie mogą spowodować, jeśli dostaną się do oczu lub płuc. Znacznie mniej groźne, niż zwykliśmy sądzić, i dość rzadko spotykane, jest ugryzienie tarantuli. Podobno boli mniej niż ugryzienie pszczoły. Tarantule zamieszkują wiele amerykańskich parków narodowych. Oprócz Parku Narodowego Carlsbad Caverns, spotkać je można także w Saguaro National Park, Organ Pipe Cactus National Monument, Joshua Tree National Park (lasy drzew Jozuego są dla nich wymarzonym środowiskiem!), Dolinie Śmierci, Zion National Park i Parku Narodowym Wielkiego Kanionu.


PS. Porównywalnie olśniewające i onieśmielające swoim ogromem jaskinie, możemy znaleźć także w Europie. Jeśli macie ochotę zagłębić się w głąb Ziemi, polecamy słoweńskie  Škocjanske jame i Jaskinię Postojną.

3 komentarze:

  1. wow piękne widoki :) pomijając tego pająka na koniec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha:) Tez nie jestem fanką spiderów;)

      Usuń
    2. Na widok tego pająka też bym ....ł :-)

      Usuń

Masz coś do dodania? Chcesz o coś zapytać? Będzie nam bardzo miło, jeśli zechcesz skomentować nasz wpis:)

Prawa autorskie

Fotografie i teksty zamieszczone na tym blogu są naszą własnością. Wszelkie kopiowanie, powielanie i publikowanie może odbyć się wyłącznie za naszą zgodą. Chcesz wykorzystać naszą pracę- skontaktuj się z nami: zawszewdrodze@gmail.com