05.03.2015

Najwyższa karuzela na świecie - Insanity Stratosphere Tower w Las Vegas

Vegas to miasto, które ciągle jest w budowie. Hotele, które się opatrzyły, przestały przynosić zyski, były przestarzałe, są burzone, a na ich miejscu powstają natychmiast nowe. Zobrazować Wam „natychmiast”? Stratosferę, o której będzie ten post, wybudowano w 2 lata! Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie rozmiary budynku. Wieża hotelu Stratosphere, ze swoimi  350 metrami wysokości, jest najwyższym budynkiem na zachód od Mississippi i 5 najwyższym budynkiem  w całych Stanach!



No ale nie dlatego zdecydowaliśmy się wysupłać 100$ na nocleg w bardzo, BARDZO nieciekawym pokoju (chyba najbrzydszym, w jakim dane mi było spać w US, włączając w to tanie, przydrożne moteliki. Nie decydujcie się na najtańszy pokój, upgrade nie jest kosztowny - w momencie rezerwacji (5-10$) na miejscu natomiast chcieli od nas już 25$ więc postanowiliśmy się przemęczyć…).
Pojechaliśmy tam, by skorzystać z atrakcji umieszczonych na szczycie wieży, tzw. thrill rides. 

4 lata temu, przed naszą wyprowadzką do USA, przyszedł do mnie kolega z pracy (dzięki Krzysiu za inspirację i  zagranie na mojej ambicji:) i powiedział:
-Pewnie odwiedzisz Vegas, a tam, na dachu jednego z hoteli, jest taka karuzela. Pokażę Ci filmik. Na bank się nie odważysz!
Challenge accepted! 


Trochę to trwało, bo dopiero podczas naszej trzeciej wycieczki do Sin City zabukowaliśmy się w Stratosferze, ale lepiej późno niż wcale.  Do wyboru są tu następujące atrakcje (oprócz kasyna):

-Big Shot: siadasz na siedzonku w rzędzie z innymi szaleńcami. Siedzonko startuje do góry z prędkością ponad 60km/h, by następnie gwałtownie opaść. Jak napisał na naszym fan pejczu jeden z Czytelników, musiał potem schodzić po schodach na czworaka :D Jest to najwyżej położona tego typu atrakcja na świecie. Koszt: $15

-X-screem to taki wagonik jak w roller coasterach. Z tą różnicą, że nie jeździ w kółko, tylko do przodu, aż poza nawias budynku.  Dobrze, że Krzysiek nie pokazał mi filmiku z X-screem, bo przyznam szczerze, wymiękłabym. Koszt: $15


-Sky Jump dodano w 2010 r. Jump polega na tym, że ze szczytu budynku uczestnik opada, na specjalnych linach, aż do poziomu ulicy. Koszt: $120

-Insanity ostatnia atrakcja, ta, o którą założyłam się z kumplem. Z grubsza rzecz ujmując jest to karuzela jakich wiele. Wyróżnia ją to, że zanim zacznie się obracać, odchylając swoje ramiona, tak że jest się zwróconym niemal twarzą do ziemi, specjalny wysięgnik wysuwa ją poza nawias budynku. Jest się więc zamocowanym jedynie na udach (nie ma blokady na barkach, ani żadnych dodatkowych pasów), a pod sobą ma się 109 pięter przestrzeni. Kręci się to to z prędkością 40 mil na godziną. Jest to druga, najwyżej położona tego typu przejażdżka na świecie (zaraz po Big Shot, 3 w kolejce jest X-screem, więc przy dobrych chęciach i mocnym żołądku, za jednym zamachem możecie ogarnąć całą wielką trójkę!). 
A oto moja przejażdżka!



Bardzo chciałam się przejechać w nocy, z tymi wszystkimi światłami miasta pode mną, ale z powodu wiatru wstrzymano kursowanie karuzeli. Udało się następnego dnia rano! Nie wiem czy bym się odważyła, gdybym wcześniej dokopała się do informacji, że dwukrotnie karuzela zatrzymała się w ruchu podczas przejażdżki, pozostawiając ludzi na półtorej godziny wiszących 270 metrów nad ziemią… Atak paniki murowany!
Nawet jeśli nie macie w planach produkcji adrenaliny, rozważcie wjazd na taras obserwacyjny Stratosphere. Widok, zarówno w dzień, jak i w nocy, jest przecudowny! Uprzedzam jednak, że hotel ten jest położony na północnym końcu The Strip, mało dogodnie do pieszych wędrówek po mieście.


Wjazd na taras obserwacyjny jest darmowy dla gości hotelu, pozostali muszą wyłożyć 20$. Jedna przejażdżka to wydatek 15$, albo można nabyć pakiet bez limitu za 36$.

8 komentarzy:

  1. Gratulacje!!! Ja byłam dwa razy i dwa razy spękałam mimo że lubię takie atrakcje. Jedynym wytłumaczeniem może być że za każdym razem to było po nieprzespanej nocy i nie najlepiej się czułam ;-)

    Natomiast co do cen i pokojów w Strato to chyba miałaś pecha :-( Albo byłaś w weekend. Jak wiadomo w LV jest tyle hoteli że większość z nich walczy cenami o klienta. Zwłaszcza w tygodniu. My dwukrotnie mieliśmy cenę za pokój w granicach 50 dolarów, a pokoje były normalne. Nawet na dzisiejszą noc ceny są od około 30 dolarów do 76 :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bylismy w świąteczny weekend i mieliśmy pecha spać w tej części hotelu, która jeszcze nie była poddana renowacji:( Ale jak sama wspomniałaś, do Vegas nie jedzie się po to, by spać (i siedzieć w pokoju;)

      Usuń
  2. Hmmmm... Powaznie rozwazam zatrzymanie sie tam podczas naszego wyjazdu do USA :) Wyglada super!! Bede tylko musiala przekonac Albina i tesciowa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i jak? Robicie postój w Stratosferze?

      Usuń
    2. Chyba jednak nie... Mama Albina nam cos zarezerwowala. Ale mam nadzieje, ze uda sie nam tam na chwile zajrzec i przejechac sie na karuzeli :)

      Usuń
  3. Ja bym się nie odważyła na żadną z tych atrakcji. Adrenalina adrenaliną, ale sympatia dla wszystkich części "Oszukać przeznaczenie" robi swoje.

    OdpowiedzUsuń

Masz coś do dodania? Chcesz o coś zapytać? Będzie nam bardzo miło, jeśli zechcesz skomentować nasz wpis:)

Prawa autorskie

Fotografie i teksty zamieszczone na tym blogu są naszą własnością. Wszelkie kopiowanie, powielanie i publikowanie może odbyć się wyłącznie za naszą zgodą. Chcesz wykorzystać naszą pracę- skontaktuj się z nami: zawszewdrodze@gmail.com