01.07.2013

Yellowstone National Park - Piękna Bestia

Park Yellowstone, jeden z najpiękniejszych parków narodowych Stanów Zjednoczonych odwiedziliśmy w połowie maja. I teraz możemy Was uprzedzić, że to nie jest najbardziej optymalny termin na wizytę. Część dróg była jeszcze zamknięta, podobnie większość pól namiotowych. Przez 4 dni nie mieliśmy się gdzie umyć (wszystkie udogodnienia nawet na otwartych campingach były także zamknięte). Zdesperowani i zażenowani skorzystaliśmy z prysznica w parkowym hotelu (3,5$)


Gejzer Old Faithful. Niezawodny do tego stopnia, że rozpiska z planowanymi godzinami wybuchów wystawiona jest w Visitor Center.

Podróż do wnętrza ziemi.

Giant Geyser wybucha nieregularnie ale z wielka pompą. Jeśli uda Wam się zobaczyć go w akcji, możecie się uważać za prawdziwych szczęściarzy!


Bizony. Niesamowicie ruchliwe i zwinne, szczególnie zważywszy na ich ciężkie, zwaliste, diabelskie sylwetki. 


Jeziorka i źródełka przepiękne! Opalizujące, pomarańczowe, turkusowe, mleczno białe. Albo wszystko na raz, tak jak widać na fotografii. To jedno z najpiękniejszych miejsc w parku: Grand Prismatic Spring.
Krajobrazy i piękne i piekielne jednocześnie. Ziemia dymi, w powietrzu czuć zgniłym jajkiem, tu bulgocze błotne jeziorko, tam z sykiem para wydobywa się ze szczeliny. 

Park jest olbrzymi. Przestrzegając obowiązujących ograniczeń prędkości, a czasem zwalniając z mniej oczywistych powodów (patrz powyżej) potrzeba godziny czasu, by przejechać od jednej atrakcji do drugiej. Nie da się parku  porządnie spenetrować w ciągu jednego dnia, chyba ze ograniczycie się jedynie do obszaru położonego wokół Old Faithful.

Yellowstone to nie tylko geotermalne cuda. To także przepastne kaniony, wodospady i - jeśli będziecie uważni, mnóstwo zwierzaków!


Mama niedźwiedzica brawurowo przetransportowała na grzbiecie swoje dwa maluszki przez drogę, obserwowana przez kilkadziesiąt obiektywów aparatów fotograficznych. Jeśli będziesz podróżować przez park i zauważycie kilka samochodów zaparkowanych na poboczu, to wiedz, że coś się dzieje! 
  
Jezioro w połowie maja było praktycznie całe pokryte lodem. I tak jego spokojna tafla prezentowała się cudnie.
  
Niezwykłe kolory tutejszych źródłem są efektem wysokiej temperatury i tego, że różne mikroorganizmy upodobały sobie do życia środowisko o zróżnicowanym cieple. To właśnie one odpowiadają za tęczowe kolory. Większość tych barwnych oczek wodnych jest zdecydowanie za gorąca dla ludzi.

4 komentarze:

  1. Jakie piękne są te ich parki...

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć! wybieramy się tam na początku sierpnia. Noclegi w parku są koszmarnie drogie, pozostaje nam namiot. Znalazłam pole namiotowe 25 mil od wjazdu zachodniego pięknie położne nad jeziorem w Henrys Lake State Park. Poradźcie, proszę, czy to dobry wybór czy może lepiej szukać w samym parku. Boję się niedzwiedzi, jakieś rady? Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bój się niedźwiedzi! Nie prowokowane nie zrobią nikomu krzywdy, a w sierpniu ich młode beda już troszke odchowane, więc one same też będą spokojniejsze. Camping wybierz koniecznie w parku, bo na dojazdy do ciekawych miejsc stracisz pół dnia.

      Usuń

Masz coś do dodania? Chcesz o coś zapytać? Będzie nam bardzo miło, jeśli zechcesz skomentować nasz wpis:)

Prawa autorskie

Fotografie i teksty zamieszczone na tym blogu są naszą własnością. Wszelkie kopiowanie, powielanie i publikowanie może odbyć się wyłącznie za naszą zgodą. Chcesz wykorzystać naszą pracę- skontaktuj się z nami: zawszewdrodze@gmail.com