23.09.2012

Muzyczne podsumowanie lata

1.Silversun Picups - Bloody Marry Kolejny kawałek tej kapeli w naszych sezonowych podsumowaniach. Bo jest tu wszystko. Dziewczyna grająca na basie, chwytliwa melodia i krajobrazy, do których wyrywa mi się serce...




2. Mela Koteluk - Melodia ulotna. Ah jak rzadko zamieszczamy tu polskie kawałki! Tym bardziej się cieszę, że utwór, który za pierwszym przesłuchaniem wzięłam za nowe dokonanie Kasi Nosowskiej, okazał się być zapowiedzią nowej postaci na krajowej scenie. Życzymy sobie więcej takich pozytywnych zadziwień.




3. Taylor Swift - Sparks Fly Ok, śmiejcie się, ale powiemy Wam jedno: Taylor Swift or Die. 




4. Temper Trap - Trembling Hands Tych panów też już raz w podsumowaniu umieściliśmy. Znów doskonała harmonia klipu z muzyką. Piękne zdjęcia zrobione na Kubie (I guess?) posłużyły jako tło interesującej historii. Coraz mniej takich pięknych produkcji.





5. Kings of Leon - Back Down South tę piosenkę po raz pierwszy usłyszeliśmy przejeżdżając przez Rocky Mountaints, jadąc back down south. Miłość od pierwszego odsłuchania. Tak silnie kojarzy mi się z cudnym klimatem południowych Stanów, że słucham jej za każdym razem ze ściśniętym sercem... 



 


6. AC/DC - Thunderstruck Żeby była jasność, film Battleship to porażka:) Obejrzałam go z jednego powodu, który nazywa się Alexander Skarsgård Jeśli nie jesteście fanami przystojnych wikingów, to spokojnie możecie sobie darować tę produkcję:) Ale jest tam jedna patetyczna scena, pod koniec filmu właściwie, kiedy piękny wiking już dawno został zabity przez kosmitów, scena, która tak epatuje wszystkim, co dla Amerykanów ważne, że człowiek z jednej strony chce się roześmiać, z drugiej czuje coś w stylu zazdrości pomieszanej z podziwem. W tle leci AC/DC. Młodzi marines do spółki z emerytami, odpalają stary pancernik by dokopać obcym. W tle powiewa oczywiście metaforyczna flaga. Super:) Scena tak mnie ujęła, że Thunderstruck wpadł niespodziewanie do podsumowania:)


7. L.Stadt - U.F.O Ludzie! Ten kawałek jest tak dobry i tak nie-polski i dlatego może jest tak dobry! Pierwszy krajowy utwór od-no nie wiem- od bardzo dawna, który IMHO ma szansę przy dobrej promocji podbić zagraniczne rynki. Trzymam kciuki za chłopaków z całej siły!!!



8. Na koniec kawałek, który ostatnio zupełnie przypadkiem odkryłam na swojej empetrójce. Foals - Blue Blood. Aktualnie mój numer 1 do jazdy na rowerze.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Masz coś do dodania? Chcesz o coś zapytać? Będzie nam bardzo miło, jeśli zechcesz skomentować nasz wpis:)

Prawa autorskie

Fotografie i teksty zamieszczone na tym blogu są naszą własnością. Wszelkie kopiowanie, powielanie i publikowanie może odbyć się wyłącznie za naszą zgodą. Chcesz wykorzystać naszą pracę- skontaktuj się z nami: zawszewdrodze@gmail.com