19.04.2012

Ceny mieszkań i domów w Stanach Zjednoczonych, w południowej Kalifornii

Zgodnie z wczorajszą obietnicą, dziś słów kilka o cenach nieruchomości. Pisałam już, że za wynajęcie M3 w domu wielorodzinnym płacimy miesięcznie 1250$, razem z rachunkami 1500$. Biorąc pod uwagą ceny mieszkań, jeśli ktoś planuje osiedlić się tu na stałe, bardziej opłaca się kupić mieszkanie, niż wynajmować, bo raty kredytu będą zbliżone do cen najmu.
Krótki słowniczek.
Wielkość mieszkań podawana jest w stopach kw., czyli Sq.Ft. szybki przelicznik 100 stóp kw. to niecałe 10m2
Rozkład pokoi w Stanach podaje się inaczej niż w Polsce. Nasza kawalerka (M2) to tutaj tzw studio, czyli salon z łazienką, bez sypialni, określany zgodnie z oznaczeniami stosowanymi na poniższych zdjęciach jako 0/1, czyli 0 sypialni, 1 łazienka.
Nasze M3 byłoby tu określone jako 1/1 czyli salon z 1 sypialnią i 1 łazienką. I tak dalej.
Prawie zawsze jest tak, że każda sypialnia ma swoją łazienkę.
BR czyli bedroom czyli sypialnia
BA czyli bathroom czyli łazienka
Kurs $ na marzec 2012 to mniej więcej 3,2zł.
DOM czyli days on market, czyli po ilu dniach nieruchomość znalazła nabywcę. 

Mieszkania przedstawione na tej ulotce (dostajemy taką informacyjną ulotkę do skrzynki pocztowej raz na kwartał) to mieszkania w domach wielorodzinnych. Takie rozbudowane szeregowce, jedna rodzina na parterze, druga na pięterku. Czasem tych pięter jest więcej, przy adresie istnieje informacja o tym, na którym piętrze znajduje się mieszkanie. Lwr, czyli lower czyli parter. Upper, czyli na piętrze. With loft czyli z niewielkim pomieszczeniem do zagospodarowania, do którego wchodzi się po schodkach z właściwej części mieszkania. W takim właśnie my mieszkamy.
Czyli pierwszą pozycję na liście (nota bene najtańszą) odczytujemy:
M3 + z poddaszem mieszkalnym o wielkości 80m2  po 4 dniach od wystawienia na sprzedaż zostało sprzedane za nieco ponad pół miliona PLN (512tys zł). To jest dokładnie takie mieszkanie jak nasze, którego koszt wynajmu bez rachunków wynosi 4000zł/m-c. Z tego co wiem, to w innych Stanach ceny nieruchomości bywają znacznie niższe.
Miłej lektury i owocnych zakupów:)

Część porad praktycznych dotycząca kosztów jedzenia znajduje się tu. A tu pisaliśmy o kosztach samochodów i ich utrzymania. O tym jak skalkulować koszty podróży po USA pisaliśmy natomiast tutaj. A dokładny koszt produktów spożywczych tutaj. O tym czy życie w Kalifornii jest drogie pisaliśmy tutaj. A jak wygląda procedura zdawania na prawo jazdy jest tutaj.
Cały zestaw postów nie-turystycznych otrzymacie klikając na tag "porady praktyczne" (zestaw tagów znajduje się pod każdym postem).



Pomieszczenie szumnie zwane loftem:)

Tak wyglądają domy określane na ulotce jako Lake Condos


8 komentarzy:

  1. Super wpis! Dzięki za przydatne informacje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluje pomysłu na bloga.mam pytanie,czy posiadasz wiedzę na temat jak wyglada w CA zycie z dzieckiem niepelnosprwnym?
    Pozdrawiam
    Pawel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudne pytanie, wiesz myślę, że musiałbyś znaleźć kogoś, kto ma dziecko nie w pełni sprawne lub sam boryka się z jakiegoś rodzaju niepełnosprawnością, bo coż ja mogę Ci powiedzieć? Nie mam pojęcia o pomocach rządowych, jak wygląda nauka w szkole itd. Mogę najwyżej opowiedzieć o tym, co rzuca się w oczy nawet osobom niewyczulonym na tę tematykę. Porównując Kalifornię do Polski w tym aspekcie, jak i właściwie w każdym innym, to jak porównywać dzień do nocy. W górach i parkach narodowych jest mnóstwo przystosowanych szlaków dla wózków, prawie w każdym miejscu są lunety obserwacyjne "normalne" i takie specjalnie obniżone, żeby mogły skorzystać także osoby bardzo niskie lub na wózkach właśnie, wszędzie ogromna tolerancja i wielkie zrozumienie, brak wysokich krawężników, sygnały dźwiękowe na światłach, zresztą kierowcy także fantastyczni i ludzie w ogóle bardzo pomocni. Jeśli chodzi o komfort życia to myślę, że jest on o wiele, wiele wyższy niż w kraju, ale zupełnie nie wiem, jak to wygląda od strony finansowej, bo jak już pisałam na blogu, opieka medyczna jest strasznie kosztowna. Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Witam serdecznie,
    Mam na imię Marcin i na początku chciałbym podziękować Wam za ten blog, Rewelacyjna sprawa. Szacunek wielki i pokłon w Waszą stronę. W roku 1997 odwiedziłem USA i się zakochałem w tym kraju. Miałem wtedy 21 lat, teraz mam 37 i chciałbym się przenieść do USA. Ponieważ byłem w Bostonie, chciałbym może spróbować Waszych stron - cieplejszych. Czy możecie przesłać mi linki do sprawdzonych biur podróży? Chodzi mi o dom dla 4-ro osobowej rodziny z garażem, małym basenem itp. Jestem traderem walutowym więc moge mieszkać wszędzie na świecie i mieć prace pod ręką( laptop i internet) dltego mam ten luksus że moge sobie pozwolić mieszkać gdzie chce.
    Jeszcze raz dzięki

    OdpowiedzUsuń
  4. hm.... odnośnie mojego wcześniejszego wpisu, chodziło oczywiście o biura nieruchomości. Sorki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej:) Trudno mi ręczyć za jakieś biuro, bo jednak nie są to miejsca z których usług często korzystasz, wiadomo zależy na jakiego pośrednika trafisz. Ja aktualnie wyszukuje dla nas, a właściwie przyglądam się ofertom zamieszczanym na tych dwóch stronach: http://www.orangecoastrealestate.com/
      oraz
      http://www.californiarealtyalliance.com/index.php
      na ich stronie wprowadzasz parametry domów, jakie Cię interesują i następnie zaczynają przysyłać newslettery z ofertami. Jeśli myśli o Orange County to najlepsze miasta to Irvine, Orange, Costa Mesa, Laguna Beach, Newport Beach, Dana Point. Pozdrawiam, mam nadzieję, że wkrótce zostaniemy sąsiadami;)

      Usuń
  5. Dzięki wielkie za informację, zaraz posprawdzam sobie te adresiki. Będzie mi miło spotkać się z Wami na miejscu i kto wie może rzeczywiście będziemy sąsiadami. Bardzo dziękuję jeszcze raz za odpowiedź. Jak coś znajde dam znaka.
    Pozdrawiam Marcin

    OdpowiedzUsuń

Masz coś do dodania? Chcesz o coś zapytać? Będzie nam bardzo miło, jeśli zechcesz skomentować nasz wpis:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Prawa autorskie

Fotografie i teksty zamieszczone na tym blogu są naszą własnością. Wszelkie kopiowanie, powielanie i publikowanie może odbyć się wyłącznie za naszą zgodą. Chcesz wykorzystać naszą pracę- skontaktuj się z nami: zawszewdrodze@gmail.com