19.09.2011

Grand Canyon i rezerwat Navajo

 Wczesna pobudka na wschód słońca nad Grand Canyon. Jedziemy we trójkę, Mamę zgarniamy jeszcze w piżamie, Tata bojkotuje poranny spektakl i dosypia w namiocie. Potem śniadanko i zmykamy na dalsze zwiedzanie kanionu. Robimy trasę wzdłuż Desert Road. Kilka punktów widokowych z cudnymi pejzażami. Chyba najładniej w Moran Point. Gdzieniegdzie na dnie kanionu da się dostrzec cieniutką- z tej odległości, krętą i czerwoną nitkę Kolorado. Później obieramy trasę wzdłuż drogi 89 aż do Flagstaff. Cała droga bardzo widokowa, wiedzie terenami rezerwatów Navajo i Hopi poprzez Painted Desert, Malowaną Pustynię. Wzdłuż drogi mnóstwo niewielkich straganów z indiańskim rękodziełem. Kupujemy trochę regionalnych pamiątek, ale nie jestem pewna czy to był trafiony pomysł. Turkus w dość drogiej bransoletce, którą kupił mi Tomi, po kilku godzinach zaczął się podejrzanie odbarwiać. Może lepiej kupować sztukę Navajo w parkowych sklepikach, z certyfikatem itd.? Mijamy Flagstaff i kontynuujemy 89a poprzez Oak Creek Canyon do Sedony.Sedona jest na tyle ciekawa i wyjątkowa, że poświęcimy jej cały następny wpis.


Pierwsze promienie słońca przebijają się przez chmury...

...i rzucają tajemniczą poświatę na wciąż mroczny Grand Canyon




Byliśmy, widzieliśmy:)

Moje marzenie, indiański łapacz snów. Niestety zrobiony ze skóry i piór...





4 komentarze:

  1. Odbywacie podróż moich marzeń, cieszę się, że chociaż przez wasz blog mogę brać w niej udział!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cała przyjemność po naszej stronie, zresztą przeglądając Twój blog mam całkowitą pewność, że na takiej wirtualnej trasie nie poprzestaniesz:)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ten indiański łapacz snów jest nie do zdobycia? Chociaż z moimi koszmarami wolałabym ich i go nie łapać;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest do zdobycie-zakupienia. Niestety tak jak napisałam, robi się go z rzemieni, piór i jeszcze jakiejś części zwierząt, a my z Tomim jesteśmy zwegowani i nie kupujemy niczego, co zrobiono ze skóry...

    OdpowiedzUsuń

Masz coś do dodania? Chcesz o coś zapytać? Będzie nam bardzo miło, jeśli zechcesz skomentować nasz wpis:)

Prawa autorskie

Fotografie i teksty zamieszczone na tym blogu są naszą własnością. Wszelkie kopiowanie, powielanie i publikowanie może odbyć się wyłącznie za naszą zgodą. Chcesz wykorzystać naszą pracę- skontaktuj się z nami: zawszewdrodze@gmail.com